Richard Pink i Roxanne Emery, „Brudne pranie. ADHD u dorosłych i jak sobie z nim radzić”

Na spotkaniach autorskich często mówiłem, że gdybym dziś był nastolatkiem, pewnie zdiagnozowano by u mnie ADHD. W tamtych czasach byłem po prostu „nieznośnym gówniarzem” i nieustannie wzywano moich biednych rodziców do szkoły. Czasami ktoś bliski, mniej lub bardziej delikatnie, sugerował, że to ADHD, które może nie zostało zdiagnozowane we wczesnej młodości, ale teraz w dorosłym wieku daje o sobie znać.

Nie będę Was męczył szczegółami – nie zgłosiłem się na badanie, ale kiedy zobaczyłem książkę Brudne pranie. ADHD u dorosłych i jak sobie z nim radzić, rzuciłem się na nią zachłannie. Przede wszystkim się ubawiłem, bo książka jest efektem działalności w mediach społecznościowych Richarda Pinka i Roxanne Emery, czyli małżeństwa ADHD_love. Zdobyli dużą popularność, bo umiejętnie posługują się humorem w swoich filmikach, śmiejąc się z samych siebie (ona ma ostre ADHD, on jest mega poukładany), co zawsze pomaga w przekazie, przynajmniej takim typom jak ja.

Brudne pranie jest przede wszystkim zabawne, ale i pouczające. Autorzy omawiają 10 objawów ADHD, które najczęściej wyskakują, gdy wpiszemy te cztery litery w wyszukiwarkę: gubienie ważnych rzeczy, ślepotę czasową, hiperskupienie, zaniedbywanie higieny osobistej, bałaganiarstwo, problemy finansowe, unikanie zadań, zaburzoną stałość obiektu, trudności z orientacją w przestrzeni i impulsywność. W bonusie pojawia się ADHD i miłość oraz „uroki ADHD”. Pink i Emery łączą własne, czasem bardzo obrazowe doświadczenia z próbami minimalistycznych, zdroworozsądkowych porad.

Wierzę, że mnóstwo ludzi dziękuje im za przekaz: „nie jesteście strasznymi, budzącymi odrazę istotami ludzkimi”. Nie musicie się przez całe życie wstydzić, że jesteście „wybrakowani” – da się do pewnego stopnia zapanować nad tą wichurą.

Podczas lektury zastanawiałem się, mając w tyle głowy różne swoje przywary: bałaganiarz i fleja czy ADHD? Słomiany zapał i myślenie życzeniowe czy ADHD? Rozrzutność i chowanie głowy w piasek czy ADHD?

Książeczka jest leciutka, ale daje sporo do myślenia.

PS: Uśmiech dla tłumaczki Katarzyny Dudzik za przetłumaczenie końcowego słowniczka ADHD. Na przykład: „Prokrastynopraca – wytężona praca nad zadaniem, ale nie tym, które powinniście wykonywać”.

Wydawnictwo Insignis

Udostępnij:
7