Wspaniałe dzieło. Idealne na rozgrzewkę przed Mistrzostwami Świata, ale uraduje rozum i rozgrzeje serce kibica w każdym momencie. Chłonę. A raczej delektuję się. Po jednym Mundialu na raz. Zwłaszcza, że w każdym rozdziale jest tyle faktów, ciekawostek, tropów, odpalaczy wspomnień i skojarzeń. Przed Wami „Potęga i chwała. Nieznana historia mistrzostw świata” brytyjskiego dziennikarza Jonathana Wilsona.
Autora poznałem za sprawą wyśmienitych „Aniołów o brudnych twarzach. Piłkarskiej historii Argentyny”, teraz ofiarował opus magnum o największym widowisku na planecie, które tworzy narody, kreuje zbiorowe wspomnienia, głęboko osadzone w kulturze, samo ją tworzy. Mamy wybitnych i trudnych piłkarzy, niesamowite mecze, wielką politykę, walkę o władzę, i gry wpływów. Szekspir pod rękę z Gladiatorem.
Najchętniej opowiedziałbym Wam całą książkę, ale skupmy się dla przykładu na legendarnych dla Polaków mistrzostwach 1974. Na początek mała lekcja pokory, bo coś o nas jest, ale nienachalnie. Wiadomo, najważniejsi są Holendrzy i Niemcy. Ale honor za bitwę o Wembley oddany, więc nie musimy pozywać.
Wilson dba o kontekst: jest kryzys naftowy 1973 roku jako efekt wojny Jom Kipur, dzieci kwiaty, zamach Pinocheta w Chile i bojkot baraży przez ZSRR, unurzana po uszy w korupcji zwycięska kampania Joao Havelange’a na szefa FIFA, po której światowa piłka nożna już nigdy nie będzie taka sama. Coraz piękniejsza i coraz brudniejsza.
Jest holenderski futbol totalny, trener Rinus Michels „treser zwierząt i mistrz szachowy w jednym”, geniusz Johanna Cruyffa, holenderskiego Beatlesa, jego zwód w meczu ze Szwecją i naga impreza Holendrów przed finałem, wcześniej wewnątrzniemieckie starcie RFN–NRD, fatalna atmosfera u przyszłych mistrzów, strach zairskich zawodników no i ten finał, nieszczęsny finał, nieszczęsny dla wszystkich, którzy kochają piękno piłki nożnej, bo mało kto grał w historii sportu tak jak ówcześni Holendrzy. Ale jak się przekonali „piękno i dobre intencje nie wystarczają.”
Potężna to księga.
Przełożył Jan Halbersztat.
Wydawnictwo SQN

