Trochę dziwne miejsce wybrałem na lekturę tej książki. Czytać o śmierci w szpitalu? Znam lepsze okoliczności przyrody. Ale wiecie co? Podziałało to trochę jak gaszenie ognia ogniem. Uspokajało.
Dr Richard Shepherd to jeden z najwybitniejszych brytyjskich lekarzy sądowych, obecnie na emeryturze. „W odróżnieniu od większości lekarzy nie zajmuję się zapobieganiem śmierci, lecz jej badaniem. (…) Martwych nie można skrzywdzić, a jednak każde ciało, niezależnie od tego, czy jego właściciel zmarł z przyczyn naturalnych, czy też była to śmierć gwałtowna, pokazuje mi, jak kruchym stworzeniem jest człowiek”.
W książce Siedem wieków śmierci. Podróż przez życie. Opowieść lekarza medycyny sądowej autor opisuje kilkadziesiąt przypadków ze swojej bogatej kariery zawodowej. Każdy z nich to de facto małe, wycyzelowane opowiadanie kryminalne. Przy czym tytułowe „siedem wieków” nie oznacza siedmiuset lat, lecz – zgodnie z Szekspirem – siedem etapów ludzkiego życia: od niemowlęctwa do starości, tego drugiego dzieciństwa, ostatniego. W każdym z tych wieków umieramy, a specjalnością autora są śmierci nietypowe, budzące wątpliwości, gdy policja zastanawia się, czy doszło do zgonu naturalnego, choć dziwnego, czy do morderstwa. „Wielu detektywów nie lubi, gdy lekarz sądowy odgrywa Sherlocka Holmesa” – pisze Shepherd. – „Gdyby tylko wiedzieli, że Conan Doyle wzorował swojego bohatera na lekarzu, a nie na gliniarzu!”.
Jednak autor w książce przypomina również doktora House’a i Dextera. Spokojnie, nie morduje, proszę się nie obawiać! Z ducha doktora House’a bierze się jego wielka pochwała rozumu. Fascynujące są jego medyczne śledztwa, myśli, skojarzenia, a także wiedza potrzebna z bardzo różnych dziedzin, by wyjaśnić tajemnicę. A czasami stwierdzić, że to nie powieść ani film – pewnych przypadków nie da się rozwiązać. Pozostają domysły i spekulacje. Nigdy nie dowiemy się, co naprawdę się wydarzyło.
Jednocześnie ta książka o śmierci jest piękną opowieścią o życiu. Zmarli nie są tylko ciałami – Shepherd odtwarza ich historie w stopniu wykraczającym poza czysto medyczną potrzebę. Jest lekarzem-humanistą o rozległych horyzontach intelektualnych, dlatego stawia nas wobec dylematów moralnych i filozoficznych, podając tematy z wielkim taktem i kulturą. Jest w nim delikatność i wrażliwość.
To piękna, wciągająca, intrygująca i skłaniająca do przemyśleń książka.

