John Hopper, „Włosi”

Włosi Johna Hoppera – świetne wprowadzenie do Włoch. Mnóstwo fascynującej wiedzy sprzedawanej przez historie i anegdoty, jak to dobry korespondent zagraniczny, który poznał kraj, potrafi. Myślałem, że coś tam wiem o Włoszech, a tu oczy mi się rozszerzają na co drugiej stronie. Do tego solidne, sarkastyczne, brytyjskie poczucie humoru. Rewelka. Książka wyszła parę lat temu, kupiłem ją na Allegro.

Tak napisałem równo rok temu podczas wspaniałych pandemicznych włoskich wakacji i okrasiłem swój wpis fotką z cudnego umbryjskiego Gubbio (w ogóle zeszłego roku Umbria skradła nasze serca). Najlepsza z żon przeklinała moje czytanie, bo co chwilę przerywałem jej lekturę i zagadywałem: „Posłuchaj tego! O rany, nie wiedziałem, że… O kurcze, to niesamowite! Ja cię kręcę, to tylko ktoś z zewnątrz, kto jednocześnie tak świetnie zna kraj, mógłby tak napisać… A wiesz, że…?” Żebyście widzieli miny Szanownej Małżonki.

Wpis sprzed roku miał trzy skutki. Po pierwsze, książka natychmiast została wyprzedana na Allegro i spóźnialscy mnie przeklinali. Po drugie, wydawnictwo WAB poszło po rozum do głowy i przygotowało na te wakacje nowe wydanie, które teraz trzymam, co prawda nie w Umbrii, ale pod naszymi perukowcami. Po trzecie, jak to bywa w przypadku książek na popularny temat, zalaliście mnie komentarzami z kategorii „lepiej ja!” – polecaliście mi Wasze ulubione pozycje na temat Włoch, za co serdecznie dziękuję. Przeczytałem dzięki temu kilka nieznanych mi ciekawych książek i z tym większą pewnością mogę uroczyście ogłosić: o tym niesamowitym kraju, na którego temat każdy ma jakieś zdanie, nie przeczytacie w jednym tomie niczego lepszego, ciekawszego, zabawniejszego i intrygującego niż Włosi Johna Hoppera. Roma locuta, causa finita!

No i jak ja, będziecie mogli zamęczać swoich bliskich świeżo poznanymi ciekawostkami i anegdotami – to najważniejsze!

Wydawnictwo W.A.B.

Udostępnij:
7