Wyborne Wam niosę czytadło! Inteligentne, łotrzykowskie, pełne zwrotów akcji, skrzące się smakowitym, ironicznym poczuciem humoru, zręcznie osadzone w epoce. Witajcie w roku 1623, w Limie, stolicy Wicekrólestwa Peru, oddajcie się czystej radości przerzucania kartek, przed Wami „Rok, w którym narodził się diabeł”.
Santiago Roncagliolo, peruwiańskim pisarzem mieszkającym w Madrycie, zachwyciłem się w zeszłym roku, gdy przeczytałem jego „Noc szpilek”, którą Wam tu gorąco zachwalałem. Nazwałem ją wtedy „mrocznym Nizurskim dla dorosłych”, zachwycony historią czterech nastolatków w targanej przemocą Limie początku lat 90. ubiegłego wieku.
Teraz też mamy Limę, tylko 370 lat wcześniej i choć historia jest kompletnie inna, to łączy je naprawdę wybitny talent narracyjny autora, boży (czy też diabelski – częsty dylemat w tej powieści) dryg do snucia wciągających, napisanych z rozmachem opowieści. Aleksander Dumas, Arturo Pérez-Reverte i Umberto Eco (w roli autora „Imienia róży”) mogliby z Peruwiańczykiem zbić pionę.
Oto pewnej burzliwej nocy w klasztorze klarysek w Limie nowicjuszka rodzi potwora. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że to bliźnięta syjamskie, ale w roku 1623 w wiernym Bogu Wicekrólestwie Peru nie ma wątpliwości – potwór. Na miejsce objawienia się Złego zostaje wysłany Alonso Morales, młody konstabl trybunału Świętej Inkwizycji. Jeszcze noc się nie kończy, gdy nasz śledczy jest świadkiem porwania potwora i jego nieszczęsnej matki. Jednocześnie w mieście zaczyna być głośno o młodej kobiecie, Róży Flores, dla jednych wybrance bożej pomagającej ludziom w potrzebie, dla innych – czarownicy.
Nasz poczciwy Alonso jest smakowicie nakreślonym prostaczkiem cwaniaczkiem, trochę naiwniakiem, a trochę karierowiczem, ale takim o gorącym katolickim serduszku. Które okaże się nieodporne na uczucia bardziej ziemskie, zmysłowe i niebezpieczne, bo obudzone przez istotę szczególnie podatną na podszepty Lucyfera – kobietę. Prowadząc śledztwo Alonso odkryje własną, zaskakującą historię rodzinną, będzie musiał się mierzyć z moralną zgnilizną wielkiego miasta, brutalną walką o władzę i niezrozumiałymi, mrocznymi wydarzeniami.
Pyszna czytelnicza zabawa.
Przekład (wspaniale!) Tomasz Pindel
Wydawnictwo ArtRage

