Peter Attia, „Outlive. Żyć dłużej. Nauka o długim życiu w zdrowiu”

To naprawdę miłe, że ktoś tak uczony jak Peter Attia, MD, napisał książkę specjalnie dla mnie.

Mam 56 lat i przez większość życia byłem święcie przekonany, że jestem nieśmiertelny i niezniszczalny. Więc kompletnie o siebie nie dbałem. Podobno ciało to świątynia — ja swoje traktowałem jak wypożyczonego na tydzień rzęcha w egzotycznym kraju.

Aż w końcu się obudziłem i doszedłem do wniosku, że fajnie by było pożyć jeszcze trochę, i to w akceptowalnym stanie. Z tego powodu zacząłem się interesować żywieniem, aktywnością fizyczną i psychiczną oraz najnowszymi badaniami. Staram się z tego wszystkiego składać coś, co da się sensownie zastosować w codziennym życiu.

I nagle w moje życie wchodzi, cały na biało, Peter Attia ze swoją książką Outlive. Żyć dłużej. Nauka o długim życiu w zdrowiu. I przepadam, nie mogąc się oderwać.

Nie, to nie jest książka o marzeniach miliarderów z Doliny Krzemowej o nieśmiertelności. Autor, lekarz po Stanfordzie i Hopkinsie, chirurg onkologiczny z wykształcenia, specjalizujący się w problemach długowieczności, napisał w gruncie rzeczy rzecz prostą: zamiast leczyć, lepiej zapobiegać. A największe zagrożenia to Czterej Jeźdźcy Apokalipsy: choroby serca, nowotwory, choroby neurodegeneracyjne oraz cukrzyca typu 2 i związane z nią zaburzenia metaboliczne. Zrozumienie ich to klucz do radzenia sobie z nimi. Celem nie jest tylko długie życie, ale też jego jakość.

Attia, wychodząc od tych prostych założeń, korzysta z najnowszych odkryć nauki, aby dać nam narzędzia do poprawy drugiej połowy życia. A może i jednej trzeciej, pies to drapał. Sam angażuje się w badania, sponsorując m.in. prace nad rapamycyną — substancją pozyskaną z Wyspy Wielkanocnej, która już pomaga pacjentom po przeszczepach, a obiecuje jeszcze więcej. Czasami musiałem google’ować w trakcie lektury, gdy na jaw wychodziły skutki lenistwa na lekcjach biologii i chemii w liceum, ale całość jest podana bardzo klarownie.

Drodzy Państwo, jeśli stuknęła Wam czterdziestka (a według autora nawet trzydziestka), to na Waszym miejscu brałbym się za lekturę Outlive.

Wydawnictwo FILIA

Udostępnij:
7