Spodobał mi się już pierwszy sezon „Lioness” na SkyShowtime, a drugi chyba jeszcze bardziej. Już uzasadniam.

Lubię opowieści o służbach, a w tym szpiegowskim thrillerze mamy amazonki CIA do szczególnie brudnej roboty w szarej strefie, której znajomość politycy zazwyczaj wypierają, gdy coś pójdzie nie tak. Rzecz firmuje Taylor Sheridan, cholerny geniusz, który odpowiada choćby za „Yellowstone” czy „Sicario”. I „Lwice” mają jego drapieżny sznyt.

Sheridan daje kobietom wspaniałe role (Kelly Reilly w „Yellowstone”, Emily Blunt w pierwszym „Sicario”) i nie inaczej jest tutaj: Zoe Saldana jako dowódca lwic jest rewelacyjna w swej brutalności, zacięciu, honorze, niejednoznaczności i pogubieniu, gdy nie radzi sobie z relacjami z najbliższymi, bo nigdy nie zrozumieją, czym się zajmuje, a ona nie może niczego im opowiedzieć. Ale Laysla De Oliveira jako rekrutka i pojawiająca się w drugim sezonie Genesis Rodriguez jako pilotka również rozbijają bank.

Podoba mi się jako widzowi (no bo nie jako obywatelowi w tych cholernych czasach) obraz totalnego chaosu: na granicy z Meksykiem, na korytarzach władzy, w moralności. Podoba mi się westernowy świat: albo my ich załatwimy, albo, córeczko, będziesz uczyć się chińskiego i rosyjskiego. A jak ich załatwimy, to już zostaw mamusi. Jak mówi jeden z bohaterów: „Nie istnieje moralna wojna ani sprawiedliwa. Możesz albo przetrwać, albo się poddać. Zapytaj Izrelczyków z koncertu, co się dzieje, kiedy się poddajesz. Albo 8-latka w strefie Gzy. O ile jakiegoś znajdziesz.”

Podoba mi się diagnoza, że wiadomości straciły sens, odkąd podaje się je całą dobę – stały się tanią rozrywką, „niczym dworskie błazny, które popadły w królewską niełaskę”. Media przestały podawać wiadomości, za to zaczęły mówić, czym ich zdaniem są i co ludzie powinni myśleć.

To świat, w którym nie wybiera się wroga, tylko bitwę, ale wtedy nie ma się litości dla wroga, zaś utrzymanie pokoju jest paskudne jak robienie kiełbasy. Nikt, jak Sheridan, nie potrafi opowiadać tego brudu. Mógłbym się delikatnie przyczepić do zbyt prostego zakończenia, ale dla takich opowieści zniósłbym znacznie więcej niedomagań.

Udostępnij:
7