Zakazałbym czytania tej książki chłopakom i dziewczynom, którzy kochają piłkę nożną. Śledząc imponującą dziennikarską robotę Kena Bensingera — autora, który pracował m.in. dla „Wall Street Journal” i BuzzFeed News, finalisty nagrody Pulitzera — oraz jej szokujące rezultaty, zbierałem szczękę z podłogi. Tę historię czyta się jak polityczno-finansowy thriller. Tyle że to, niestety, wszystko prawda. Najlepsze anglosaskie dziennikarstwo śledcze. Słowem, Czerwona kartka. Czy Rosja i Katar kupiły Mundial? Afery w FIFA i międzynarodowe śledztwo to idealna lektura przed zbliżającymi się mistrzostwami świata w Katarze — ostatnim miejscu na świecie, w którym taki turniej powinien się odbyć. To jeden wielki, ponury żart.
Znowu jest głośno o tysiącach robotników, którzy zginęli, żeby katarscy szejkowie mogli zrobić sobie imprezę. Taką, na którą pozapraszają możnych kumpli z całego świata, by pochwalić się błyskotkami na pustyni. Będą triumfować jak cztery lata wcześniej Władimir Putin. Bensinger opisuje, jak do tego doszło. Pokazuje mistrzostwa świata w oszustwach, wałkach i korupcji. Dziesięciolecia przestępstw w imię „pięknej gry” i bezkarności. Największe kryminalne śledztwo na świecie. Kosmiczne pieniądze, władzę, seks, gwiazdy światowego formatu. Jeden wielki globalny syf.
Ale mamy też szeryfa. Steve Barryman, agent specjalny amerykańskiej skarbówki, miał 47 lat, gdy w 2011 roku zaczynał śledztwo, które miało wstrząsnąć globalną piłką. Fan futbolu, który dla ukochanego Liverpoolu potrafił wstawać w weekend w środku nocy, by obejrzeć ich mecz za oceanem. „Księgowy ze spluwą” — jak sam siebie nazywał. Uwielbiał ścigać złoli, choć czasem podziwiał ich łajdacki kunszt. A wszystko zaczęło się dzięki jego intuicji, gdy zauważył, że jego rodak zasiadający we władzach światowego futbolu, Chuck Blazer, od lat nie składa zeznań podatkowych. Podążył za tropem. „Sprawa podatkowa Chucka Blazera przypominała sytuację, w której patrol drogówki zatrzymuje kierowcę z powodu przepalonej tylnej żarówki, a w bagażniku znajduje stertę ciał.”
Przyszły aresztowania, zeznania, więzienia i samobójstwa. Padł ojciec chrzestny Sepp Blatter. Szeryf Barryman odniósł filmowy sukces, ale — jak mówi autor książki — dzisiaj jest jeszcze gorzej. Pozorne zmiany posłużyły do uciszenia ewentualnych przyszłych sygnalistów i jeszcze większej niezależności (czytaj: bezkarności) FIFA od władz poszczególnych państw. Następca Blattera, Gianni Infantino, nawet nie próbuje zachować pozorów.
Jestem kibicem, kocham piłkę, nie przestanę jej oglądać, ale szlag mnie trafia, gdy myślę, jakiego monstrualnego łajdactwa świętem jest turniej w Katarze. Podobnie, gdy kolejny przestępca albo morderca kupuje sobie klub na występy w Lidze Mistrzów. Jeśli czujecie podobnie, sięgnijcie po książkę Bensingera. A nawet jeśli macie piłkę w pompie, ale lubicie prawdziwe spiskowe opowieści, to jest lektura dla Was.
Wydawnictwo SQN

