Jonny Thomson, „Filozofia dla zabieganych. Mała książeczka o wielkich ideach”

Podczas tego ostatniego egzaminu wykładowca, ewidentnie oszołomiony moją odpornością na piękno nauczanego przez niego przedmiotu, przedstawił uczciwą propozycję: zaliczy mi, pod warunkiem że nigdy w życiu nie będę miał nic wspólnego z filozofią. Rozumiem, że chciał oszczędzić sobie przykrości kolejnych bolesnych kontaktów z takim filozoficznym drewnem jak ja. Spoko, na myśl o Arystotelesie czy Schopenhauerze dostawałem dreszczy. I nie były to dreszcze rozkoszy. Niebawem się obroniłem.

No i teraz pytanie: czy łamię warunki tamtej umowy, polecając Wam teraz z całego serca Filozofię dla zabieganych. Małą książeczkę o wielkich ideach Jonny’ego Thomsona?

Może gdyby istniała w moich licealno-studenckich czasach, byłbym dzisiaj filozoficznym erudytą? (Już słyszę rechot moich kumpli). Dzięki autorowi, wykładającemu filozofię na Oksfordzie, mogę teraz, i to z wielką frajdą, nadrobić trochę zaległości. Filozofia dla zabieganych wywodzi się z instagramowego profilu Thomsona „Mini Filozofia” (taki też jest tytuł oryginału). Każdy zilustrowany charakterystycznym piktogramem post był mini rozprawką na jakiś istotny temat: Bentham o rachunku moralności, Nietzsche o wiecznym powrocie, Heidegger o śmiertelności, Joker o nihilizmie, japońska estetyka o pustej przestrzeni, Murdoch o dostrzeganiu w ludziach tego, co najlepsze, Konfucjusz o przynależności, Pascal o stawianiu na istnienie Boga, Camus o buncie, Weber o pracy do późna, Platon o prawdziwej miłości, Asimov o zasadach robotyki, Frankl o nadawaniu sensu cierpieniu, Epikur o przyjemności, Sun Tzu o wygrywaniu w grach planszowych, Herder o nacjonalizmie itd., itp.

Lektura jest zabawna, radosna i błyskotliwa. Jak napisał jeden z recenzentów: „Pełen życia, wyrazisty i szeroko zakrojony, energiczny i lekkostrawny przewodnik po dzikim terytorium filozofii”. W mojej osobistej hierarchii to idealna pozycja do postawienia w toalecie – miejscu, gdzie i tak każdy z nas czuje się filozofem.

Bo jak pisze autor: „Filozofia powinna być czymś, do czego możemy się odnieść; powinna być praktyczna, interesująca i przystępna. Przede wszystkim jednak powinna być dobrą zabawą”.

A więc życzę dobrej zabawy i ciekawych tropów do własnych poszukiwań!

Przełożyła Alka Konieczka.

Udostępnij:
7