Lubię dobrze skrojone aforyzmy, przewrotne myśli, przekorę w rozumowaniu. Cenię śmiałe, zrewoltowane umysły i ludzi chadzających własnymi ścieżkami, nawet gdy się z nimi nie zgadzam. A może zwłaszcza wtedy. Jak mawiał klasyk: „Z prądem to byle gówno popłynie, a pod prąd ino szlachetna ryba.”
Więc znajduję inspirujących mnie ludzi i myśli i po lewej, i po prawej, a czasem i w centrum coś wpadnie, o ile takim ekstremalnym centrystą jest na przykład John Le Carré. Lubię ludzi, którzy wychodzą poza swoje bańki i nie poddają się środowiskowym presjom co wypada, a co nie.
Bardzo lubię paradoksy, sprzeczności, niekonsekwencje i „but on the other hand” Tewjego Mleczarza. Inspirują mnie ludzie, którzy nie myślą pakietami i ciągle się drapią w głowę.
Więc choćby z tych powodów miałem wielką intelektualną frajdę czytając Wieczną lewicę. Myśli i aforyzmy Marcina Giełzaka, połowy podcastowego duetu Dwie Lewe Ręce. A żeby nie być gołosłownym, to parę smaczków na zachętę:
- „Krótka historia lewicy: trzeci stan, trzeci świat, trzecia droga, trzecia płeć.”
- „Jeśli chcecie wiedzieć, co jest ideologią panującą, nie czytajcie filozofów ani politologów. Oglądajcie reklamy.”
- „Prawica nic nie wie, ale wszystko rozumie. Lewica wszystko wie, ale niczego nie rozumie.”
- „Najtrudniejsza lekcja: nie należy stawać po stronie słabszego, gdy słabszy nie ma racji.”
- „Obywatel świata to oksymoron.”
- „Gdy mówią ‘Pokaż mi idealnego socjalistę’, nazbyt często przychodzi mi na myśl jeden z lewicujących katolików.”
- „Lewicowość jako ideologia męczy nawet swoich zwolenników; jako postawa budzi skryty szacunek nawet jej wrogów.”
- „Wolność jest stopniowalna. Kłamie, kto mówi, że wolność jest albo jej nie ma. Na jednym krańcu jest niewola, na drugim – swawola. Obydwu należy się wystrzegać.”
- „Anglia to imperium, Niemcy to rasa, Francja to osoba. Bawiąc się w ten sposób: czym byłaby Polska? Polska jest uczuciem.”
- „Gdy udzielasz wywiadu, pamiętaj, że najgorsza odpowiedź to ta, z którą wszyscy się zgadzają.”

