Christopher Harding, „Od miecza do mangi. Opowieść o Japonii”

„Wiesz, że pragnę ci darować życie,

ale wielki zastęp ludzi po mojej stronie

nigdy nie pozwoli ci uciec.

Zamiast zostawiać twój los w ich rękach

wolę sam się nim zająć

i modlić się za ciebie w zaświatach.”

Tak średniowieczny wojownik Kumagai rzekł do pięknego młodzieńca z wrogiej armii podczas wojny domowej. I ze łzami w oczach zabił młodzieńca i odciął mu głowę. Przy zwłokach zauważył flet i zastanawiał się dzielny Kumagai, kto z jego towarzyszy broni zabrałby flet na pole bitwy. Gdy wręczał głowę młodzieńca swojemu dowódcy i jego świcie, wszyscy zebrani zaczęli płakać, a pogrążony w żałobie Kumagai postanowił wstąpić do klasztoru, a poeta tak to spuentował:

„W istocie jest to wzruszająca myśl,

że zawrotne uroki muzyki

skłoniły wojownika do tego,

by podążyć drogą buddy.”

W istocie jest to wspaniałe wprowadzenie do japońskiej historii, kultury i tożsamości – książka, z której wziąłem powyższą opowieść: „Od miecza do mangi. Opowieść o Japonii” Christophera Hardinga. W oryginale nosi tytuł „Krótka historia Japonii” i jest po anglosasku precyzyjniejszy.

Autor powinien dostać Nobla z syntezy, bowiem na ledwie 280 stronach zawarł burzliwą i bogatą historię fascynującego kraju. Pisze jasno i przystępnie, nie przytłacza szczegółami i datami, za to podaje wiele anegdot, nie tracąc intelektualnej głębi właściwej dobrym esejom: „Wspomnienie przeszłości, nierzadko mocno wyidealizowane, popychają japońską historię naprzód z większą siłą i częstotliwością niż jakikolwiek utopijny cel.”

Szczególną wagę Harding przykłada do roli japońskiej kultury, posiadającej „uświęconą tradycją zdolność trzymania państwa razem pomimo podziałów”. Autor pokazuje historię Japonii jako długie procesy, nieustanne ścieranie się tradycji z nowoczesnością. Pochyla się nad rolą buddyzmu, shintoizmu i konfucjanizmu w kształtowaniu japońskiej kultury politycznej i mentalności. Nie kryje fascynacji swoją bohaterką, ale nie stosuje taryfy ulgowej, gdy opisuje pełną zbrodni „ciemną dolinę” pierwszej połowy XX wieku.

Świetne wprowadzenie do historii i tożsamości Japonii, a i znawca znajdzie pewnie tropy do gimnastyki umysłu.

Przełożyła Dorota Ponikowska

Wydawnictwo MANDO

Udostępnij:
7