Wspaniałą powieść dla Was mam na wakacje. Tłustą, ponad 500 stron, mądrą, przystępną literacko i wciągającą jak cholerny thriller. Oto „Iloraz szczęścia” autorstwa pochodzącej z Korei Płd. amerykańskiej pisarki Angie Kim.
Pewnego zwyczajnego dnia, w prawie zwyczajnej amerykańskiej rodzinie na zwyczajnych przedmieściach, zwyczajnej klasy średniej, znika ojciec. 51-latek nie wraca ze spaceru z synem, a rodzina jest prawie „zwyczajna”, bo chłopiec jest w spektrum autyzmu, ma zespół Angelmana, „nie umie mówić, ma zaburzenia motoryczne oraz – co fascynuje wiele osób – jest niesamowicie wesoły, często się uśmiecha i śmieje”.
Syn ze spaceru wraca sam i w popłochu, ale przecież niczego nie powie, bo nie potrafi przekazać żadnej wiadomości. Nie potrafi?
Wkracza policja i zaczyna się nerwowy thriller. Ojciec uciekł? Spotkał go nieszczęśliwy wypadek? Został zamordowany? Kobieta? Samobójstwo? A może, oby nie, oby nie, mroczną tajemnicę skrywa niepełnosprawny Eugene.
Och, jakie to jest dobre, jak to jest napisane. Znaczy: napisane jest normalnie i po ludzku, żadnych fikołków dla zblazowanych snobów, potoczysta narracja. Ale jakie to jest gęste psychologicznie, jak fascynująca jest wiwisekcja kochającej się rodziny, ta potworna dla uczestników psychodrama, podawana z perspektywy narratorki – 20-letniej, sarkastycznej, sceptycznej i zgryźliwej Mii (ma jeszcze brata bliźniaka Johna). Zaginiony ojciec jest białym Amerykaninem, matka – Koreanką.
Mia ma ADHD i tak też pisany jest „Iloraz szczęścia” – sporo dygresyjnych przypisów, trochę jak we wspomnieniach, gdy autor chce naświetlić kontekst opisywanych wydarzeń. U Mii przypisy mogą dotyczyć „Star Treka” i języka klingońskiego, subtelności autyzmu, mechanizmów obrony psychologicznej każdego z bohaterów – świetny zabieg.
I jest mnóstwo podanych zręcznie bardzo poważnych tematów. Czym jest szczęście? Czy da się je mierzyć? Czy warto do niego dążyć? Jak sobie radzić ze skrajnymi emocjami? Co tak naprawdę wiemy o najbliższych? Na czym polega człowieczeństwo ludzi pozbawionych przez chorobę umysłu i duszy niektórych ludzkich cech?
Och, poszukiwacze grubych jakościowych powieści, będziecie zachwyceni. Jedyne ryzyko, że kupicie na wakacje, zajrzycie i przeczytacie jeszcze przed wyjazdem. Ostrzegałem!
Wydawnictwo Filtry

