Francois-Regis Gaudry, „Francja na talerzu”

Rok temu oszalałem na punkcie monumentalnego albumu o kuchni włoskiej Italia na talerzu i swoim szaleństwem zaraziłem sporo z Was. Na pozór zaskakujące było, że ten pomnik włoskiej kuchni stworzyli Francuzi, ale to dlatego, że najpierw stworzyli takie fantastyczne dzieło o kuchni ojczystej, a na fali sukcesu zajęli się południowym sąsiadem.

W Polsce najpierw ukazała się Italia, no bo kochamy kuchnię włoską w każdej wersji i naprawdę trafiła u nas pod strzechy. I teraz dostajemy cudo pierwsze, czyli Francję na talerzu. I napiszę to, co o tomie włoskim: ta książka jest totalem. Totalnym. Przekraczającym skalę świata książek kucharskich.
Każda rozkładówka jest tak gęsta w wiedzę, informacje, ciekawostki i świetnie dobrane ilustracje, że w każdej innej książce zajęłyby pięć razy więcej miejsca. A tych rozkładówek jest kilkaset. Setki tematów, portretów, przepisów, produktów, infografik, adresów, pomysłów, cytatów, odniesień malarskich, muzycznych, filmowych, literackich, architektonicznych – czysty obłęd. Coś między encyklopedią, gawędą, szalonym leksykonem i książką kucharską. A w zasadzie wszystko w jednym. Jakby autorzy chcieli nam powiedzieć: załatwimy Was naszą erudycją, smakiem i fantazją. Mnie załatwili.
Możecie z Francją na talerzu gotować, możecie przygotować się do świadomej wyprawy w świat ichnich serów lub wędlin, możecie czerpać anegdoty, które potem sprzedacie znajomym na kolacji, możecie poznać produkty i składniki, o których nigdy wcześniej nie słyszeliście, możecie zatopić się w świecie jednej z najbogatszych kultur naszej cywilizacji, możecie wreszcie ponieść się wspaniałym historyjkom.

Na przykład ta o serze roquefort, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z około 1070 roku. „Pewnego razu, zajęty uwodzeniem pastereczki, pasterz zapomniał o chlebie i owczym serze, które zostawił w jaskini Combalou (Aveyron). Po kilku miesiącach zauważył na serze ślady niebieskiej pleśni. Wiarygodność? 10% prawdy, 40% romansu, 50% gawędy z Aveyron.”

I tak na każdej stronie coś (fotki paru rozkładówek w komentarzach). Coś wspaniałego dla jedzeniożerców i kulturożerców.

Jestem zachwycony.

A boską cegłę wspaniali spolszczyli: Agnieszka Dywan, Paweł Łapiński i Natalia Zmaczyńska.

Wydawnictwo Znak

Udostępnij:
7