Stworzona przez Yvette Żółtowską-Darską seria „Wydarzyło się naprawdę” to cudo. Przeznaczona dla młodszych nastolatków, opowiada o wielkich współczesnych piłkarzach i – co jest wspaniałe – zatapiają się w niej nawet typy, których drukowane męczy. Wiem coś o tym, bo dwa lata temu dałem w prezencie pakiet kilku książek mojemu wówczas niespełna 12-latkowi, który nie lubił czytać niczego poza komiksami. I przepadł.
A teraz wjechała biografia niesamowitego Lamine’a Yamala, napisana przez autorkę wspólnie z dziennikarzem sportowym Jackiem Sarzałą. Poprosiłem więc Gustawa, obecnie lat prawie 14, wielkiego fana Yamala, o recenzję. Oto ona:
„Szczerze mówiąc, dawno nie czytałem książki piłkarskiej, która tak wciąga. Po zaledwie trzech stronach nie dało się oderwać. To jest jedna z tych historii, które niby są proste, ale jednocześnie rozwalają cię emocjonalnie i zmuszają do myślenia długo po tym, jak przewrócisz ostatnią stronę. Książka opowiada o dzieciństwie piłkarza, jego trudnościach i walce o bycie najlepszym. Nic nie jest podkolorowane, a jednocześnie czyta się to jak najlepszą powieść.
W mojej opinii jeden z powodów, dla których warto przeczytać tę książkę, jest taki, że uczy, by nigdy się nie poddawać i wierzyć w siebie, bo nieważne, czy jesteś z bogatej rodziny, czy z biedniejszej jak Yamal – można osiągnąć wszystko. Trzeba w siebie wierzyć i poświęcić 110 procent czasu na swoją pasję.
W książce są też kontrowersje, jak na przykład jego 18. urodziny, na których tancerzami były karły, albo jak Yamal pokazywał, że zakłada koronę na głowę w ramach cieszynki. W mojej opinii to robienie wielkiej afery z małej rzeczy, żeby można było kogoś hejtować w internecie, a każdy znany człowiek ma jakieś kontrowersje – mniejsze lub większe.
Ta historia pokazuje, że każdy ma coś za uszami, ale gra na boisku i życie prywatne to dwie różne rzeczy. I że nieważne, skąd pochodzisz i kim jesteś – możesz stać się każdym.”
Wydawnictwo SQN

